reklama

poniedziałek, 9 maja 2016

Okruchy zła - Sandra Brown

Uwielbiam książki, które wychodzą spod pióra Sandry Brown. Jeszcze żadna z nich mnie nie zawiodła, więc bardzo, bardzo się ucieszyłam gdy dostałam do recenzji „Okruchy zła”. Czy mój entuzjazm nie był na wyrost? O tym w mej recenzji.

Emory Charbonneau to pediatra bardzo oddana swojej pracy. Jej drugą pasją prócz pracy jest bieganie. I właśnie podczas jednego z treningów do charytatywnego maratonu, w górach Karoliny Północnej, Emory znika. Jej mąż zgłasza zaginięcie dopiero po kilku dniach, i staje się głównym podejrzanym.
Tymczasem ranna Emory odzyskuje przytomność w górskiej chacie. Tajemniczy mężczyzna twierdzi, że znalazł ją nieprzytomną na szlaku. Tylko dlaczego nie zadzwonił po pomoc? Wiele pytań będzie kłębić się w głowie Emory, gdy okaże się, że mężczyzna nie chce bezpiecznie odstawić jej do miasteczka. Próby ucieczki spełzną na niczym. Jednak nieprzewidziane okoliczności sprawią, że Emory zacznie się zastanawiać czy przypadkiem bezimienny mężczyzna nie chce jej po prostu chronić...

Sandra Brown to amerykańska pisarka, która na swoim koncie ma już wydanych ponad siedemdziesiąt romansów, a także powieści kryminalnych i historycznych. Jej książki zostały wydane w osiemdziesięciu milionach egzemplarzy oraz przetłumaczone na trzydzieści języków. Ja jestem jej zagorzałą fanką, więc te liczby bardzo mnie satysfakcjonują.

Sandra Brown kolejny raz mnie nie zawiodła. „Okruchy zła” to bardzo dobry kryminał z obszernym wątkiem miłosnym, który już jest chyba znakiem rozpoznawczym autorki. Książka bardzo ciekawa i nieprzewidywalna, co dla mnie osobiście jest ogromnym atutem. Uwielbiam błądzić oraz kluczyć w domysłach, a w tej powieści tego nie zabraknie. Nic nie jest takie jakie wydaje się na początku, a autorka co chwila zaskakuje nowymi rewelacjami, i z premedytacją oddala nas od rozwiązania zagadki. Wciągająca fabuła, świetnie poprowadzony wątek miłosny i genialna zagadka kryminalna, to wszystko znajdziecie właśnie w tej powieści.

Akcja książki toczy się wielotorowo. Poznajemy działania Jeffa (męża Emory), policji, agenta FBI oraz widzimy jak w całej tej sytuacji odnajduje się Emory, która już sama nie wie po której stronie leży prawda, kim tak naprawdę jest tajemniczy nieznajomy, i czy to on zaatakował ją na szlaku. Pytania się piętrzą, a odpowiedzi nie pojawiają.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia właśnie po tę pozycję.
To znakomita powieść o miłości, zdradzie i wyborach, których należy dokonać, by przeżyć.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.


Data wydania: 13.04.2016

2 komentarze:

  1. Nie znam tej książki, ale brzmi ciekawie, więc będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, również zainteresowała mnie recenzja. Przyznam też, ze jestem fanką Sandry Brown i niestety jej ostanie powieści mnie troszkę rozczarowały, gdy więc gdy zobaczyłam "Okruchy zła" niezbyt się zainteresowałam, ale może popełniłam błąd? Jak przeczytam, to się przekonam. :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będzie nam bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.